Grudniowy zabytek, Muzeum Początków Państwa Polskiego

GRZEBIEŃ Z POROŻA, Gniezno, Góra Lecha, Podgrodzie I, Wczesne średniowiecze

 

Przykładem zabytku potwierdzającego wysokie umiejętności Słowian w technikach obróbki poroża jest prezentowany grzebień, odkryty podczas przedwojennych badań prowadzonych w Gnieźnie pod kierunkiem prof. Józefa Kostrzewskiego. Jest on niestety niekompletny – brak jednej końcówki oraz części zębów; zachowana długość okazu wynosi 14,6 cm a szerokość – 3,1 cm. Znaleziono go na terenie III-go podgrodzia a więc zasadniczo w miejscu gęstej zabudowy mieszkalnej, zamieszkiwanej raczej przez ówczesną elitę. Na podstawie analogii okaz datowany jest na 1 połowę XI w. czyli szczytowy okres rozwoju gnieźnieńskiego zespołu grodowego.

 

Prezentowany zabytek należy do tzw. grzebieni trójwarstwowych jednostronnych – ta klasyfikacja wynika z faktu, że grzebień składa się z trzech warstw (płytki kościane i okładziny z obu stron) a poza tym zęby znajdują się tylko z jednej strony. Tego typu grzebieni znaleziono w Gnieźnie najwięcej.  Zdobnictwo jest tutaj stosunkowo ubogie – tworzą je grupy poprzecznych żłobków na końcach. Dużych umiejętności wymagało wykonanie cienkich płytek kościanych zaopatrzonych w zęby, pasujących do siebie, następnie połączonych w całość za pomocą kościanych okładzin zespolonych ze sobą małymi nitami. Dodatkowo powierzchnia okładzin bywała bogato zdobiona kombinacjami motywów różnych zdobniczych, m.in. motywem oczkowym, poprzecznych i wzdłużnych bruzd, esowatym i innymi.

 

Grzebiennik potrzebował do wytwarzania omawianych wyrobów bogatego asortymentu narzędzi, znanych częściowo z wykopalisk. Do obróbki wstępnej wykorzystywał siekierę, strug oraz dłuto. Obrabiany fragment poroża musiał przytrzymywać w imadle. Potrzebne były także świdry do wykonywania otworów na nity oraz młotek i kowadełko do nitowania grzebienia. Do obróbki powierzchni płytek potrzebny był także pilnik. Zdobienie okładzin miało miejsce przed znitowaniem grzebienia. Natomiast zęby na płytkach wykonywano już po zmontowaniu egzemplarza grzebienia wycinając je przy pomocy piłki, co doskonale widać na prezentowanym okazie.

0
Feed

Einen Kommentar hinterlassen